Wszystko o naruszaniu dóbr w internecie

Wszystko o naruszaniu dóbr w internecie

Swoboda wypowiedzi oraz możliwość zachowania anonimowości w internecie sprawia, że coraz częściej dochodzi tam do nadużyć w sferze dóbr osobistych. Sekcje komentarzy w mediach społecznościowych, dyskusje na forach oraz pod artykułami prasowymi są miejscem, gdzie codziennie dochodzi do szkalowania dobrego imienia wielu osób publicznych i nie tylko.

Dobra osobiste podlegają w naszym kraju ochronie prawnej prawa cywilnego, o czym mówi art. 23 KC. W szczególności zwrócono tu uwagę na zdrowie, wolność, cześć, swobodę sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnicę korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukową, artystyczną, wynalazczą i racjonalizatorską.

Odnosząc się do realiów internetu, naruszenie dóbr osobistych najczęściej dotyczy dobrego imienia, prywatności czy też wizerunku. Wyżej wymieniony katalog podaje jednak tylko przykładowe dobra, które są chronione prawem. W rzeczywistości jest on dynamiczny i zmienia się wraz z nastrojami społecznymi. Ocena przypadków pod kątem tego, czy mieszczą się w zakresie art. 23 KC nie może być subiektywnym wrażeniem osoby, która czuje się pokrzywdzona. Oznacza to, że musi odzwierciedlać realne reakcje społeczne na dane kwestie.

Kto najbardziej narażony jest na szkalowanie w internecie?

Każda osoba, przedsiębiorstwo lub organizacja narażone są w sieci na nieprzychylne albo obraźliwe komentarze. Niestety czasami dochodzi do sytuacji, w których oczernianie ma poważnie niekorzystny wpływ na czyjeś interesy.

Jedną z najbardziej wystawionych na ataki w internecie grup są właściciele firm. Przedsiębiorcy bardzo często stają się ofiarami kłamliwych oszczerstw ze strony konkurencji oraz byłych pracowników. W wielu przypadkach pomówienia są bardzo dotkliwe. Ochrona dóbr osobistych w internecie w przypadku osób prawnych, jak i fizycznych zawiera się Kodeksie Cywilnym (art. 43 w zw. z art. 23 i 24 KC).

Katalog dóbr osobistych w przypadku osób fizycznych, jak i prawnych nie został jasno sprecyzowany. Jednak kilka wyroków Sądu Najwyższego oraz Sądów Apelacyjnych w tej kwestii pozwoliło na ustalenie ram, w jakich rozpatrywane są pozwy o naruszenie dóbr osobistych osób prawnych. Jednym z przykładów jest rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji, tak samo, jak w przypadku osoby fizycznej. W takiej sytuacji pomówienie może dotyczyć np. niewywiązywania się przedsiębiorstwa ze zobowiązań finansowych. W przypadku osób prawnych najczęściej występuje naruszenie dobrego imienia firmy oraz nadszarpnięcie jej renomy wśród opinii publicznej.

Każde przedsiębiorstwo zabiega o to, żeby cieszyć się jak najlepszą reputacją w oczach społeczeństwa. Elementami pozytywnego wizerunku firmy są bez wątpienia jej renoma oraz opinia rzetelnej i solidnej organizacji panująca wśród ludzi. W przypadku, kiedy wskutek rozpowszechniania nieprawdziwej informacji, składowe te zostaną nadszarpnięta, możemy uznać, że zaszło naruszenie dobrego imienia przedsiębiorcy.

Co ważne, nieprzychylne komentarze kwalifikują się do złożenia pozwu tylko wtedy, kiedy spełniają pewne warunki. Najważniejsze z nich jest to, że zamieszczone w internecie obraźliwe treści nie mogą stanowić przypuszczenia. Muszą być formułowane w sposób kategoryczny oraz odbiegać formą od rzeczowości i zgodności z faktami.

Co o oczernianiu mówi polskie prawo?

Możliwość anonimowego publikowania komentarzy sprawia, że wiele osób pomówionych w internecie czuje się bezlistnych. Jednak prawo w naszym kraju umożliwia walkę z obraźliwymi treściami oraz ukaranie ich autorów.

Podstawowymi przepisami, które chronią przed naruszeniem dobrego imienia, są art. 43, 23 i 24 KC. Określają one przykładowe dobra osobiste, które podlegają ochronie oraz w jaki sposób ich naruszenie może zostać zadośćuczynione. We wcześniej wspomnianych przepisach mowa m.in. o tym, że kiedy wskutek naruszenia dobra została wyrządzona krzywda majątkowa, poszkodowany może żądać jej naprawienia na zasadach ogólnych.

Kolejnym paragrafem, do którego możemy się odwołać, jest art. 212 Kodeksy Karnego, dotyczący zniesławienia, które ścigane jest z oskarżenia prywatnego:

  • 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
  • 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
  • 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.
  • 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia prywatnego.

W sytuacji, kiedy doszło do zniewagi możemy odwołać się do art. 216 Kodeksu Karnego, który dotyczy jednak wyłącznie osób fizycznych. Przestępstwo zniewagi również ścigane jest z oskarżenia prywatnego.

  • 1. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła,

podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

  • 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania,

podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

  • 3. Jeżeli zniewagę wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności cielesnej lub zniewagą wzajemną, sąd może odstąpić od wymierzenia kary.
  • 4. W razie skazania za przestępstwo określone w § 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.
  • 5. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.

W wyżej przytoczonych artykułach w kontekście internetu najważniejsze wydaje się fragmenty, gdzie podkreślono, że pomawianie i znieważanie za pomocą środków masowego komunikowania, takich jak m.in. sieć, również podlega karze grzywny, a nawet pozbawienia wolności.

Co z anonimowością wpisów?

Uniemożliwienie przez administratora dostępu do obraźliwych danych na danej stronie internetowej może nie wystarczyć. Co, jeżeli chcemy, aby autor wpisów poniósł karę?

Brak obowiązku podpisywania się swoim nazwiskiem pod komentarzami sprawia, że bardzo trudno ustalić tożsamość autora wulgarnych czy obraźliwych wpisów. Według Kodeksu Postępowania Karnego (art. 488 KPK) istnieje możliwość skierowania skargi za pośrednictwem policji, która na prośbę osoby poszkodowanej powinna zabezpieczyć dowody, czyli ustalić adres IP, z którego opublikowano obelgi.

Jak walczyć z obelgami w internecie?

Nienawiść w sieci rozprzestrzenia się bardzo szybko, czasami wystarczy jeden wpis, aby rozpędzać prawdziwą burzę. Co zrobić, kiedy przybywa komentarzy, które naruszają nasze dobra osobiste?

W myśl art. 14 ustawy o ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną administrator portalu nie ponosi odpowiedzialności za anonimowe komentarze publikowane pod artykułem prasowym, w przypadku kiedy nie wiedział o bezprawnym charakterze treści.

Istnieje jednak sposób, aby próbować wyegzekwować od administratora treści ukrycie negatywnych komentarzy. Jak mówi art. 14 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną w razie otrzymania urzędowego zawiadomienia lub uzyskania wiarygodnej wiadomości o bezprawnym charakterze danych, lub związanej z nimi działalności administrator niezwłocznie uniemożliwi dostęp do tych danych.

Należy pamiętać, że bezprawne treści w rozumieniu tej ustawy dotyczą nie tylko dóbr osobistych, ale także nielegalnego rozpowszechniania utworów objętych ustawą o prawach autorskich i prawach pokrewnych oraz publicznego nawoływania do nienawiści.

Jakie informacje powinno zawierać zawiadomienie o pojawieniu się bezprawnej treści?

Wiadomość do osoby zarządzającej treścią na stronie powinno zawierać jak najwięcej wiarygodnych informacji, które wpłyną na pozytywną ocenę prośby. Najważniejsze z nich to:

– kompletne i prawdziwe dane kontaktowe osoby, która zgłasza problem

– kompletne i prawdziwe dane, które pozwolą zidentyfikować, o jakie konkretnie treści chodzi

– prawdziwe informacje dotyczące tego, dlaczego opinie znajdujące się w serwisie są bezprawne.

Obecnie w większości portali można znaleźć specjalne formularze kontaktowe, które pozwalają na szybki kontakt z administratorem. Jeżeli jednak na danej stronie nie ma takiego uproszczenie, należy skontaktować się z osobą odpowiedzialną za serwis poprzez e-mail. Dane kontaktowe powinny znajdować się w zakładce “Kontakt” lub “O nas”.

Pozew o naruszenie dóbr osobistych

Niestety w wielu przypadkach próby kontaktu z administratorem treści na stronie pozostają bezskuteczne. Jednak nie oznacza to, że nie ma innej możliwości walki z obelgami w sieci. Najskuteczniejszym rozwiązaniem zgłoszenie sprawy do sądu.

Pozew o naruszenie dóbr osobistych należy skierować do Sądu Okręgowego, właściwego dla miejsca zamieszkania osoby, która została oczerniona w internecie lub miejsca wystąpienia pomówienia. Opłata sądowa od pozwu wynosi 600 złotych.

W pozwie przedsiębiorca lub osoba fizyczna musi wykazać jakie dobro mu przysługuje oraz że zostało ono naruszone. Nie jest konieczne wykazywanie, że było to działanie bezprawne, ponieważ w tym przepisie istnieje domniemanie bezprawności naruszenia tego dobra.

Najczęściej spotykanym sposobem ochrony dóbr osobistych w postępowaniu sądowym jest złożenie stosownego oświadczenie o adekwatnej treści do sposobu naruszenia. Oznacza to, że kiedy np. przedmiotem nadużycia było stworzenie strony internetowej, na której były zamieszczane bezprawne treści, to żądaniem pozwu powinno być usunięcie tej strony.

Sąd orzekając zadośćuczynienie w postaci pieniężnej, musi wziąć pod uwagę jego kompensacyjny charakter oraz ciężar dobra, jakie zostało naruszone. Nie wszystkie przypadki są jednakowo rozpatrywane z punktu widzenia ustawy, dlatego w zależności od stopnia wyrządzonej krzywdy sąd nakłada odpowiednie odszkodowanie. Dodatkowo sąd musi zbadać nasilenie złej woli sprawcy oraz celowość zastosowanego środka.

Jak bronić się przed oczernianie w internecie?

W dzisiejszych czasach bardzo łatwo paść ofiarą bezpodstawnych obelg publikowanych w internecie. Niestety anonimowość i łatwość umieszczania swojego zdania sprawia, że wiele osób czuje się bezkarnych, co rodzi chęć wyładowania negatywnych emocji właśnie w sieci.

Skutki takiego postępowania najbardziej odczuwają właściciele firm i osoby publiczne, które poprzez negatywne komentarze tracą z trudem wypracowany pozytywny wizerunek wśród opinii publicznej. Walka z internetowym hejtem bywa bardzo trudna, ponieważ działania mające na celu oczernić konkretną osobę czy firmę mogą trwać nieprzerywanie przez dłuższy czasu.

W polskim prawie znajdziemy kilka furtek, które umożliwiają wymazanie kłopotliwych treści z sieci oraz ukaranie autora. Jednak bywa, że proces ten jest żmudny i wymaga niemałej wiedzy i wyczucia w kwestiach związanych z ochroną dóbr osobistych w internecie. Dlatego firma Guardem przeprowadza szereg działań, które mają pomóc we wszczęciu postępowania przeciwko podmiotowi szkalujące dobre imię klienta. Działanie prowadzone są również w toku sprawy, aby wesprzeć pokrzywdzonego w udowodnieniu, że został pomówiony.

Up Next:

Wszystko o zniesławianiu w internecie

Wszystko o zniesławianiu w internecie